Jak na maniaczkę komputerową, internetową wiedźmę i miłośniczkę fantastyki przystało nie mogłam nie zwrócić uwagi na książkę, która zatytułowana jest w ten sposób. Do tego znałam już wcześniej cykl Kronik Drugiego Kręgu Białołęckiej, a więc autorka nie była dla mnie niewiadomą.Do kupna książki zachęcił także opis z tyłu okładki, a zwłaszcza zdanie o ciotce w stanie wskazującym na nie-życie - co z góry sugerowało utwór mocno humorystyczny. Mogę z czystym sumieniem napisać, że treść zupełnie od tych sugestii nie odbiega, a cała książka rzeczywiście napakowana jest humorem do wypęku.
Krystyna, samotna matka, zwana przez wszystkich Reszką, mieszka z synem kątem w mieszkaniu swoich rodziców. Reszka zarabia na życie jako redaktor, przez co jest przykuta do komputera i zupełnie nie wyobraża sobie życia bez internetu. Sytuacja życiowa Krystyny nie jest zadowalająca, toteż gdy otrzymuje ona informację o spadku, pozostawionym jej przez nieznaną ciotkę wydaje się, że być może rozwiąże to dręczące ją problemy.