W ten sposób rozpoczyna Kapuściński swoją książkę Heban, stanowiącą zbiór reportaży afrykańskich. Kilka pierwszych zdań to głównie rozmyślania nad tym, jak zmieniły się podróże przez wieki - od powolnego wędrowania i stopniowych zmian do szybkiego przeskoku, jak w jego przypadku z deszczowego Londynu pod palące słońce Afryki. Uprzytamnia też, że Polska należy do krajów północnych, do mniejszości naszego globu, po czym skupia się na opisywaniu tropiku.
