czwartek, 29 grudnia 2011

Pierwszy atak Marsjan


Od momentu, gdy Marsjanie po raz pierwszy zaatakowali Ziemię minął już ponad wiek i niewielu ludzi dzisiaj zna przebieg tamtych zdarzeń. Przez ten czas najazdy kosmitów na naszą planetę miały miejsce tylokrotnie, że spowszedniały i nie robią już tak wielkiego wrażenia, jak w 1898 roku.

Ten pierwszy atak wywołał naturalne reakcje paniki i masowe ucieczki ludności z najbardziej zagrożonych terenów, uwypuklając wszelkie postawy i zachowania, jakie tylko ludzie mogą przejawić.

Ku pamięci potomnych jeden z naocznych świadków, pisarz i filozof, spisał wszystkie wydarzenia, których był uczestnikiem. Kto ciekaw historii pierwszej inwazji Marsjan na Ziemię powinien sięgnąć po opracowanie Wellsa pt. Wojna Światów.

wtorek, 29 listopada 2011

Cryptonomicon


Amerykański pisarz, Neal Stephenson, kojarzy się większości czytelników głównie z książkami z dziedziny science fiction, zapewne ze względu na szeroko docenione i uhonorowane nagrodami Zamieć i Diamentowy Wiek (pierwsza z nich zdobyła nagrodę Sfinks, druga - nagrody Locus i Hugo). Pisarz jest jednak bardziej wszechstronny i na swoim koncie ma także thriller (Zodiac) czy powieści historyczne (Cykl Barokowy).  


Cryptonomiconowi, mimo silnego oparcia fabuły o komputery, co może nasuwać skojarzenia z cyberpunkiem, zdecydowanie blisko i do historii z dużą dawką przygody, przez co z całej twórczości pisarza najmocniej spokrewniony jest z Cyklem Barokowym. Wahałabym się jednak z klasyfikowaniem Cryptonomiconu jako powieści historycznej, gdyż do tej kategorii pasowałaby jedynie ta połowa książki, której akcja rozgrywa się w czasie II wojny światowej, pozostawiając pytanie: co tu robi część współczesna?

środa, 16 listopada 2011

Życie w lesie


Ruch wielkomiejski nieodłącznie kojarzony z korkami i światłami ulicznymi, nieustanny hałas samochodów, dźwięków radia czy telewizora, życie w pośpiechu w pogoni za karierą, większymi zarobkami i wyższym standardem życia to w dużej mierze rzeczy kojarzące się z obrazem naszych czasów, podobnie jak zupełne odejście od natury i brak czasu na kontemplację życia.


Gdyby uważniej spojrzeć wstecz można jednak zauważyć, że niektóre ludzkie sprawy nigdy się nie zmieniają i borykamy się wciąż z tymi samymi problemami, z którymi mierzyć się musieli także nasi przodkowie. Dotyczy to zarówno dojrzewania fizycznego, jak i psychicznego, naszych postaw i wyznawanych wartości, w których jako tylko jeden z niewielu przykładów można wymienić odrzucenie bądź wybranie czy to konsumpcyjnego stylu życia, czy tego bardziej świadomego innych wartości, bliskości bądź oddalenia od natury.

wtorek, 11 października 2011

Nieprzyjaciel Boga


W odosobnieniu, za murami chrześcijańskiego klasztoru Derfel, były wojownik Brytanii, snuje wciąż swoją opowieść o Arturze, spisywaną w ukryciu przed nieprzychylnym byłemu wodzowi biskupem. Opowieść pełną szczęku mieczy i huku uderzających o tarcze tarcz, gdzie naprzeciw sobie stają dwie armie, jedna upojona piwem, druga miodem.


Wojny z Saksonami nie są jednak jedynym zmartwieniem, trapiącym Brytanię i oddanych jej ludzi, targają nią także wewnętrzne konflikty i nieporozumienia. Prywatne losy Derfla, Artura i ich przyjaciół również plotą się zarówno z chwil szczęścia, jak i smutków i tragedii, porywając za sobą złudzeniem prawdziwości  opisywanych wydarzeń.

wtorek, 4 października 2011

Przewodnik po galaktyce

Na dalekich peryferiach Galaktyki, w nieciekawym zakamarku na końcu jej zachodniego ramienia świeci mizerne żółte słońce. Wokół niego, w odległości okołu stu pięćdziesięciu milionów kilometrów, krąży nieważna, mała niebieskozielona planeta, zamieszkana przez pochodzące od małpy bioformy - tak zadziwiająco prymitywne, że do dziś uważają zegarki elektroniczne za świetny wynalazek.

Wspomniane zegarki przewiną się przez karty książki jeszcze kilka razy (w końcu to tak ważna część ludzkiego życia!), ale to nie one są tu najważniejsze, a przynajmniej być nie powinny - bo jeśli ktoś uważa, że jednak są, to cóż, ma do tego pełne prawo.

Wracając do planety...Szerzyły się na niej podłość, miernota i ubóstwo, dziadowali nawet ci, którzy mieli elektroniczne zegarki (kto by pomyślał, że tak może być?).
Czy ta niebieskozielona planeta została już zidentyfikowana?
Tak?
To zapraszam w podróż po Galaktyce, która w tym miejscu się rozpocznie. Nie zapomnijcie jednak zabrać w nią bestsellerowego przewodnika pt. "Autostopem przez Galaktykę".